Użytkownik:
Hasło:
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Rejestracja Zaloguj


FUTHARK Forum Strona Główna » Do praktyki » Wasze doświadczenia i poglądy » Z wyrazami wdzięczności
Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Żywia
2009-03-18, 13:51
Z wyrazami wdzięczności
Autor Wiadomość
Tamurile 
Zaglądam



Wiek: 23
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 42
Skąd: pomorze/warszawa
Wysłany: 2010-01-24, 02:09   

ewoulcja biologiczna hmmmm taaaak. gdyby nie poziom medycyny nie mialbys okazji mnie poznac. ewolucja mnie niie przekonuje.
kulture pojmuje w troche inny sposob, to o czym mowisz to kultura osobista... a ja mowie jako ogol norm i warosci przekazywanych w procesie socjalizacji w danym systemie kulturowym. :P
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Żywia 
Administrator



Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 902
Piwa: 7/5
Skąd: Stąd
Wysłany: 2010-01-24, 09:48   

Tamurile napisał/a:
Gerich - masz typową mentalność ludzi hmm ludzi z mniejszych skupisk ludzkich (male miasta, wsie), którzy dziela ludzi na swoich i obcych. ale dzieki temu nie masz problemow z tym wobec kogo byc lojalnym, prawda?

Ja w zasadzie mam podobne podejście (mimo, że urodziłam się i całe życie mieszkam w Warszawie, z krótkimi przerwami na jeszcze większe metropolie tego świata) - są Moi (rodzina, znajomi, przyjaciele, ludzie, na których mi w jakiś sposób zależy) i Obcy (cała reszta). Tym pierwszym pomagam i się o nich troszczę, tych drugich olewam, nawet jeśli mieszkają za ścianą. Nie można pomagać wszystkim, podobnie jak nie można olewać wszystkich równo, bo człowiek to zwierzę stadne i potrzebuje swojej grupy, swojego plemienia, nawet jeśli to plemię we współczesnym świecie nie wędruje razem przez stepy i nie poluje na mamuty, tylko komunikuje się przez gg, gada na forum i komentuje fotki na facebook'u. To nadal jest plemię.

A jeśli chodzi o to, co piszecie o kulturze, ekologii i równych szansach... nie znam się na tym za bardzo, ale moje zdanie jest takie, że do obecnej sytuacji doprowadziła ewolucja człowieka. Przemysł, ekspansja, zanieczyszczenie środowiska, rozwój gospodarczy i wynikająca gdzieś tam z tego bieda trzeciego świata - to wszystko jest efektem tego, że człowiek miał największe predyspozycje genetyczno-biologiczne do zdominowania świata. Więc naturalne było to, że to zrobi. I zrobił.

Równych szans nie ma - to fakt, różnice środowiskowe wpływają znacząco na to, jaki ktoś ma potencjał życiowy i co - teoretycznie - będzie mógł w życiu osiągnąć. Całe szczęście zdarzają się chlubne wyjątki ludzi, którzy przełamują własne ograniczenia środowiskowe i przekraczają granice. Chwała im za to. Ale samo to, że mamy różnice środowiskowe jest efektem wielu dziesiątek pokoleń pracy ludzkiej, kiedy jedni rozwijali się bardziej niż inni, więc teraz dysponują lepszymi warunkami startowymi dla swojego potomstwa. Przykład? Japonia od XVI do XIX w. była niemal całkowicie odizolowana od świata i generalnie się nie rozwijała. W połowie XIX w. przypłynęli Amerykanie i nagle okazało się, że Japończycy mogą sobie swoje czółna, żaglowce, łuki i miecze o kant dupy potłuc (mówiąc brzydko), bo reszta świata po drodze dorobiła się parowców, elektryczności, silników, żarówek, telefonów i radia. Trochę inne warunki startowe, jakby nie patrzeć. Ale co Japończycy zrobili? Nie chcąc podzielić losów większości południowo-wschodniej Azji (zdominowane przez Europejczyków kolonie, obdzierane bez skrupułów z wszelkich bogactw naturalnych i kulturowych) zaczęli nadganiać do Zachodu, zanim jeszcze Zachód zdążył zmienić podejście do Japonii z dyplomatyczno-uprzejmego na ekspansjonistyczno-zaborcze. I zanim się Zachód zdecydował, że Japonię warto by było ubezwłasnowolnić jako dzikusów, Japonia miała już konstytucję, parlament, sieć kolejową, umowy handlowo-dyplomatyczne z połową kolonizatorów, elektryczność i pocztę, a swoją młodzież wysyłała na studia na Harvard. Da się? Da. :ok:
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Szerszen 
Współbuduję



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 954
Piwa: 15/13
Skąd: Trzecia Planeta
Wysłany: 2010-01-24, 10:19   

Dokładnie...

Ale powiem wam coś... buraki na nawozie naturalnym smakują inaczej niż buraki na sztucznym ;D (o tym co mają w środku, nie wspomnę).
_________________
Zważcie a słuchajcie, świętego rodu
większe i mniejsze, dzieci Heimdalla,
O Valfadirze opowieść będzie,
dawne to dzieje, lecz dobrze je pamiętam.
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
haiczynka 
Zaglądam


Wiek: 17
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 42
Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-01-24, 10:23   

A najlepsze są bez nawozu :P
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Tamurile 
Zaglądam



Wiek: 23
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 42
Skąd: pomorze/warszawa
Wysłany: 2010-01-24, 13:16   

Haiczynko ja jem takie na "domowym" jak jestem w domu i szlag mnie trafia jak musze kupowac warzywa w warszawie a z domu wozic nie bede pociagiem :D zatesknilam za pasztetem z kroliczka mojej mamy.....(tez swojego zeby nie bylo)
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
haiczynka 
Zaglądam


Wiek: 17
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 42
Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-01-24, 13:20   

Ja jem bez nawozów ze swojej działeczki i jestem zachwycony ;)

Zdrowo i ekologicznie ;)
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Szerszen 
Współbuduję



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 954
Piwa: 15/13
Skąd: Trzecia Planeta
Wysłany: 2010-01-24, 14:36   

Króliczki dobra rzecz... ale w tym roku pomór był u mamy... :(
_________________
Zważcie a słuchajcie, świętego rodu
większe i mniejsze, dzieci Heimdalla,
O Valfadirze opowieść będzie,
dawne to dzieje, lecz dobrze je pamiętam.
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Gerich 
Bywam



Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 128
Piwa: 3/3
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2010-01-25, 03:45   

Tamurile napisał/a:
Gerich - masz typową mentalność ludzi hmm ludzi z mniejszych skupisk ludzkich (male miasta, wsie), którzy dziela ludzi na swoich i obcych. ale dzieki temu nie masz problemow z tym wobec kogo byc lojalnym, prawda?


Tu nie chodzi o lojalność tylko o to, że na obcych to działa inaczej niż na swoich i nie są to tylko moje obserwacje.

Pamiętam pacjentkę, która miała bóle kręgosłupa, na które nie pomagały żadne leki. Pomogło w końcu zrobienie zdjęcia RTG - po prześwietleniu pacjentce przeszło, a my mieliśmy święty spokój, bo nie dzwoniła dzwonkiem co 5 minut.

Na jednego działa lecznicze RTG, na innego babka. Sęk w tym, żeby przyjąć tych, którym pomaga babka, a nie lecznicze promienie Roentgena ;)

hlin napisał/a:
Gerich -fajnie że znów jesteś!


miałem nadzieję na czerwony dywan hihihih
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
hlin 
Przesiaduję



Wiek: 33
Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 666
Piwa: 16/6
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-01-26, 00:50   

oddałem do pralni...Śliimacza plazma strasznie plami :mruga:
_________________
Become who you are.
Deny who you know
 
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   

FUTHARK Forum Strona Główna » Do praktyki » Wasze doświadczenia i poglądy » Z wyrazami wdzięczności
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl by Matti from Forum Muzyczne eMuza.biz


Check Google Page Rank

stat4u
Strona wygenerowana w 1,52 sekundy. Zapytań do SQL: 10